Kawiarnia
Krakowskie życie na stałe jest połączone z bywaniem w różnych kawiarniach. Nie ważne jest, czy po niedzielnej mszy, czy w przerwie między zajęciami na uczelni, czy w trakcie zakupów, a nawet pracy… Do kawiarni należy iść. Czy o poranku, czy gdy hejnał z Mariackiego wygrywa południe, czy późnym wieczorem. Zawsze jest czas na dobrą, aromatyczną kawę i świeżo upieczone ciasto.
Niekiedy zamiast do kawiarni idzie się do wujostwa. Na Straszewskiego, albo na Skawińską… a tam kawa, coś słodkiego i koniecznie srebrna łyżeczka w srebrnej cukiernicy.
I Polaków rozmowy.
Chcąc mieć choć trochę Krakowa w Wysowej, stworzyliśmy tu najprawdziwszą kawiarnię. Przechadzając się alejkami parkowymi, czuć zapach świeżo mielonej kawy mieszający się z aromatem ciasta tyle co wyjętego z pieca. Toż od dawna istnieje moda na bywanie w kawiarni Starego Domu Zdrojowego.
Tu po prostu wypada bywać. Zaczytać w dobrej lekturze. Zajadać słodkościami i rozmawiać. Cieszyć się wysowskimi klimatami.
Bo nasza kawiarnia to klasyka galicyjskich cukierni, zaś Kasia, choć z wykształcenia politolożka, ubóstwia przygotowywać dla Państwa słodkie cudeńka.
Wiele z nich to stare, babcine przepisy. Krakowska pascha, orzechowiec z kajmakiem, tort Fedora, szarlotka z renety, piernik na wysowskim miodzie i co dusza zapragnie…
Tu każdy może odkrywać Wysową po swojemu.




